Weekend w Krakowie dla dwojga

Weekend w Krakowie dla dwojga – czyli jaki? Pewnie romantyczny, ale są przecież kobiety, który nie znoszą tych różano-serduszkowych gestów. Skrzypce show na żywo przy kolacji? Nie przełknę ani kęsa! Przejażdżka dorożką? Nie po to dostałam od Ciebie drogie eko perfumy bez ftalanów, żeby teraz wdychać naturalne końskie aromaty. Łabędź z ręczników i płatki róż na hotelowych łóżku? No, proszę Cię! Gdybym chciała trochę kiczu obejrzeć, włączyłabym pierwszy lepszy serial z miłością lub sercem w tytule! 😉

Dlatego w tym artykule skupię się na miejscach. Miejscach do przenocowania w Krakowie, które są po prostu… fajne. A jakie romantyczne akcenty, i czy w ogóle, włączysz do pobytu, to zależy wyłącznie od Twojej osobistej definicji romantycznego weekendu. Dla wielu osób przejażdżka piękną dorożką po krakowskich ulicach będzie przecież świetną i bardzo romantyczną atrakcją. Pewnie nie jestem obiektywna, ale Kraków już sam w sobie jest taki trochę baśniowy i magiczny, więc nawet zwykły spacer mniej uczęszczanymi przez turystów uliczkami to dla mnie coś wyjątkowego. F. z kolei za Grodem Kraka nie przepada, ale w romantycznym geście, od czasu do czasu, proponuje mi weekend w Krakowie dla dwojga. Jednak planowaniem pobytu muszę zająć się sama, co oczywiście z wielką przyjemnością robię.

Kiedy na weekend do Krakowa?

Weekend w Krakowie dla dwojga
Najbardziej lubię tak,
ale tak też jest fajnie 😉

Moim zdaniem (paradoksalnie, bo nie lubię zimna) Kraków najbardziej romantyczny jest właśnie w grudniu i na początku stycznia. Szybko robi się ciemno, Planty zyskują tajemniczy klimat a Rynek i prowadzące do niego uliczki są pięknie udekorowane świątecznymi ozdobami. Po mroźnym spacerze można zaszyć się w przytulnej kawiarence i przy koktajlu z jarmużu prowadzić szeptem miłosne rozmowy. Dobra żartuje, oczywiście że ciepłe, aromatyczne grzane wino. 😉 Problemem w zimowych miesiącach w Krakowie jest oczywiście smog.

Tak naprawdę lubię Kraków o każdej porze roku. Niestety miasto stało się tak bardzo popularne wśród zagranicznych turystów, że na spokojne i kameralne zwiedzanie nie ma co liczyć. Sezon w Krakowie trwa praktycznie przez cały rok. W zeszłym roku zaskoczyła mnie liczba turystów z Hiszpanii w tygodniu przed Świętami Bożego Narodzenia. Kiedy ja marzyłam o plaży w Alicante, oni z uśmiechem na ustach i w grubych, nonszalancko przewiązanych szalikach zachwycali się lodowatym Krakowem. Można oczywiście próbować „wstrzelić się” w tzw. niższy sezon, co w rzeczywistości oznacza bardzo wczesną wiosnę i listopad, ale ze względu na pogodę nie jestem pewna czy warto.

Weekend w Krakowie dla dwojga – apartament czy hotel?

Ze względu na wspomniane już tłumy zagranicznych turystów Kraków ma swoje stawki. Ale z drugiej strony od kiedy pojawiły się apartamenty na wynajem (a mam wrażenie, że z każdym rokiem jest ich w Krakowie coraz więcej), konkurencja jest ogromna i dzięki temu zwykle udaje się mi zarezerwować piękny i duży apartament w bardzo dobrej cenie. Jedyną zaletą pobytu w hotelu jest śniadanie. Wygodnie jest rano zejść do hotelowej restauracji i wybierać z bufetu to, na co akurat ma się ochotę. Ale jeśli chodzi o weekendy w Krakowie, osobiście wolę apartamenty. Po prostu lubię klimat krakowskich kamienic i śniadanie w Miąższu. Poza tym, apartament to większa przestrzeń, często bardzo ciekawie zaaranżowana. Pokoje hotelowe, choć dużo mniejsze i bez aneksu kuchennego, niejednokrotnie mają wyższą cenę niż ładny, bardzo dobrze wyposażony apartament na wynajem.

Apartament, w którym zatrzymałam się ostatnio, to właśnie taki przestronny apartament w starej kamienicy na ulicy Długiej. Lokalizacja idealna – wszędzie chodziłam pieszo (tym razem nie weekend dla dwojga tylko tzw. babskie spotkanie). Pełną och-ach, ale niesponsorowaną recenzję (nic nie poradzę, apartament bardzo mi się spodobał) możesz przeczytać w artykule Dragon’s Nest – apartament w centrum Krakowa. A zobaczyć inne opinie lub zarezerwować tutaj.

Apartament dla dwojga w Krakowie
Apartament Dragon's Nest sypialnia

W tym apartamencie spędziłam kilka dni i gorąco go polecam. Ale zdaję sobie sprawę, że nie wszystkim będzie się aż tak bardzo podobać, a poza tym zawsze dobrze jest mieć większy wybór. Dlatego wyszukałam jeszcze inne, ale równie piekne w sam raz na weekend w Krakowie dla dwojga. Jak wspomniałam wyżej, apartamentów w Krakowie jest mnóstwo, więc musiałam zawęzić kryteria i postawiłam na

  • lokalizację w centrum: dobrze jest mieć wszędzie blisko, a przecież spacery po Krakowie to nieodłączny element romantycznego weekendu.

     

  • estetyczne wnętrze: wiem, że dla niektórych osób to nie ma żadnego znaczenia, bo przecież hotel czy apartament to tylko nocleg. Ale jeśli ten weekend w Krakowie to taka niespodzianka dla drugiej osoby, to warto jednak wybrać coś miłego dla oka. Zresztą fajnie się wraca po całym dniu zwiedzania do miejsca, które jest ładne i komfortowe.

     

  • opinie gości: jak najwięcej pozytywnych opinii. Szczególną uwagę zwracam na negatywne komentarze dotyczące czystości apartamentu, niemiłej postawy właściciela i ukrytych kosztów. Jeśli apartament jest nowy i nie ma jeszcze opinii, czasami warto zaryzykować. Nowe apartamenty często obniżają ceny, żeby zdobyć pierwsze rezerwacje. 

     

  • cenę: oczywiście w zależności od wybranej daty (czyli tzw. sezonu) apartament będzie miał różne ceny. Ale czasami można natrafić na naprawdę okazyjną ofertę – np. 250zł za 2 noce w marcu. Piękny, dobrze wyposażony apartament w Krakowie za 250zł i to na 2 dni? Takie ceny również się zdarzają, ale zwykle nie w weekend (raczej poniedziałek – czwartek).

Apartamenty dla dwojga na weekend w Krakowie

Marzec wydaje się naprawdę świetnym miesiącem na weekend w Krakowie. Znalazłam sporo pięknych apartamentów w bardzo atrakcyjnych cenach. W lipcu i w sierpniu te same apartamenty mają już o wiele wyższe ceny.

Od najniższej ceny za 2 noce w marcu 2019.

Na Topolowej – dalej od Rynku. Ładne, urządzone w jasnych kolorach apartamenty.

Na Borowickiej – podoba mi się Studio, ale apartament z 1 sypialnią też całkiem, całkiem. Trochę dalej od Rynku niż pozostałe.

W fajnym industrialnym stylumożliwość zamówienia śniadania.

Na Rynku – bliżej już się nie da. Można zamówić śniadanie.

Na Garncarskiej – tylko 300 m od fajnej restauracji Veganic, w której dostępny jest bufet śniadaniowy (sprawdź godziny otwarcia). Wieczorem fajny klimat na romantyczną kolację.

Blisko dworca – trzy śliczne apartamenty do wyboru. Nowe, nie mają jeszcze opinii.

Jeśli lubicie spacerować – te apartamenty znajdują się już poza centrum, ale blisko ścieżki nad Wisłą, którą można przespacerować się aż do Wawelu. Sporo ludzi jeździ tutaj na rowerach i czasami na rolkach.

Na Kazimierzu – piękny apartament w sam raz dla dwojga.

Na Długiej – czyli w mojej ulubionej lokalizacji. Stąd wszędzie jest blisko.

Apartamenty Agnieszki Radwańskiej – w bardzo dobrej lokalizacji, blisko dworca.

Biele i szarości – na Kazimierzu. Ma świetne opinie, choć niektórym gościom przeszkadza imprezowy charakter miejsca, w którym się znajduje.

Bardzo blisko dworca i Plant – fajna stonowana kolorystyka.

Dwupoziomowy – ciekawie i niebanalnie urządzony. Na Kazimierzu.

Na Zegadłowicza – bardzo dobra lokalizacja i świetne opinie gości z całego świata.

 

Kraków Wawel
Królewski apartament - niestety nie można rezerwować na weekend 😉