Kasza sorgo – smak, jak gotować, wartości odżywcze + 2 przepisy

Białe chrupiące bułeczki, chleb, spaghetti, paluszki, maślane ciasteczka, naleśniki, racuchy… Lista przysmaków z glutenem nie ma końca. Od najmłodszych lat pszenicę jemy w dużych ilościach i na różne smakowite sposoby. I kiedy nagle okazuje się, że nam szkodzi i musimy ją odstawić, to mamy kuchenne rewolucje i dramaty w jednym. Nie dlatego, że nie ma zamienników. Są! Problem w tym, że bezglutenowe produkty, choć niektóre bardzo zdrowe, najzwyczajniej w świecie nie smakują. Pszenica ma gluten, dzięki któremu to, co z niej zrobimy jest sprężyste. Ma jednak jeszcze jedną ogromną zaletę i przewagę nad innymi zbożami: nie ma wyrazistego smaku. Mówiąc dosadniej: nie ma absolutnie żadnego smaku. To jest niezwykle istotne, bo dzięki temu z pszenicy z łatwością można zrobić różne pyszne potrawy, zarówno na słodko jak i na słono. Szarlotka smakuje jak szarlotka, a spód od pizzy jak spód od pizzy. Dokładnie tak jak się spodziewamy, a nie jak te bezglutenowe wersje z dziwnym, bliżej nieokreślonym posmakiem. 😉

Jak smakuje kasza sorgo

Bezglutenowa kasza sorgo
Tak wygląda surowa kasza sorgo.

Kiedy pszenica idzie w odstawkę, zaczynają się eksperymenty z różnymi kaszami i mąkami. I naprawdę, brak glutenu, czy jak mówią Czesi lepku, jest najmniejszym problemem. Nic tak nie potrafi zniechęcić do bezglutenowych zbóż i mąk jak właśnie smak. Kiedy pierwszy raz spróbowałam kaszy jaglanej… no cóż, gdyby to było możliwe, byłoby to pierwsze i ostatnie danie z tą kaszą w moim życiu. Kasza gryczana palona? Ta to dopiero ma posmak i moim zdaniem do słodkich dań i wypieków nie nadaje się ani trochę. Amarantus? O zgrozo! Pachnie jak, no wybaczcie, wilgotna szmata do podłóg. 😉

Tak na marginesie, cieszę się, że z tą kaszą jaglaną nie poddałam się zbyt szybko. Można z niej wyczarować takie smaczne cuda, że to pierwsze złe wrażanie zupełnie się już zatarło. Trzeba tylko dać sobie trochę czasu. Po odstawieniu bezpłciowej pszenicy, kubki smakowe muszą się przyzwyczaić do nowych, bardziej wyrazistych smaków. Z czasem niektóre z nich staną się ulubionymi. Dobra, z amarantusem już się raczej nie polubimy, ale zarówno kaszę jaglaną jak i gryczaną niepaloną dzisiaj uwielbiam. Tylko te początki, jak to zwykle początki, bywają trudne.

Dlatego przygodę z bezglutenowymi zbożami najlepiej zacząć właśnie od sorgo i to koniecznie od kaszy, a nie od mąki. Sorgo w formie kaszy to moje największe bezglutenowe odkrycie. Jest fantastycznie neutralne w smaku, więc nadaje się zarówno do słodkich jak i słonych potraw. Nie ma żadnego dziwnego posmaku, dzięki czemu człowiek czuje, że je coś normalnego, a nie jakieś bezglutenowe wynalazki. Od razu zaznaczam, że piszę o białym sorgo. Innych odmian nie próbowałam, więc nie mam pojęcia, czy są tak samo uniwersalne.

Dlaczego lepiej zacząć od kaszy? Ponieważ z kaszy sorgo można zrobić, nie posiadając większych umiejętności kulinarnych, pyszne i sycące danie. Z mąki, wiadomo, można upiec ciasto lub zrobić naleśniki/placki. Trzeba jednak pamiętać, że mąki bezglutenowe są kapryśne i początkującym bezglutenowcom zwykle trudno jest je opanować. Natomiast ugotowanie kaszy sorgo to banalnie prosta sprawa.

Kasza sorgo – jak gotować

1. Sorgo bardzo dokładnie płuczemy.
2. Przekładamy do garnka, zalewamy zimną wodą i zostawiamy na noc.
3. Następnego dnia odlewamy wodę, nalewamy świeżej i gotujemy kaszę pod przykryciem do miękkości.

Wbrew temu co wcześniej czytałam o sorgo, namoczona kasza gotuje się bardzo szybko.Zwykle zajmuje to od 10 do 15 min.

Sorgo - wartości odżywcze

Sorgo jest nie tylko bardzo pożywne i sycące, ale również niesamowicie odżywcze. Z jednego kubka/szklanki (ok. 190 g) ugotujesz miskę kaszy, która z zaledwie kilkoma dodatkami stworzy pyszne i zdrowe danie. Według aplikacji Cronometer w 1 kubku kaszy sorgo znajduje się:

  • ok. 3 mg manganu, co stanowi aż 171% dziennego zapotrzebowania na ten minerał;
  • prawie 320 mg magnezu, czyli 99% dziennego zapotrzebowania;
  • ok. 550 mg fosforu (niezwykłe ważny minerał, jeśli chcemy mieć zdrowe zęby)  – 79% dziennego zapotrzebowania;
  • ok. 24 mcg selenu – 43% dziennego zapotrzebowania;
  • ok. 3 mg cynku – 40% dziennego zapotrzebowania.

Poza tym sorgo zawiera również sporo witamin z grupy B (przede wszystkim B1, B3 i B6) oraz naprawdę dużo białka.

Ugotowana kasza sorgo jest sypka i, choć to może być tylko moje odczucie, dość sucha. Dlatego najlepiej dodać do niej soczyste i świeże dodatki np. pomarańczę lub w wersji wytrawnej pomidor. Świetnie jej zrobi również coś, co przyjemnie chrupie np. orzechy, ogórek zielony czy rzodkiewka.

Kasza sorgo z gruszką i bananem – przepis na zdrowe śniadanie

  • pół szklanki białej kaszy sorgo
  • 1 banan
  • 1 soczysta gruszka
  • garść rodzynek
  • sok z cytryny

Kaszę ugotować. Dodać pokrojony w plasterki banan, pokrojoną gruszkę i rodzynki. Skropić sokiem z cytryny. Proste, szybkie i zdrowe śniadanie gotowe w 20 min. Jeśli wieczorem ugotujesz kaszę, a rano dodasz świeże dodatki, przygotowanie śniadania zajmie Ci zaledwie 5 min.

Banan i rodzynki zapewniają przyjemną, naturalną słodycz, a gruszka i sok z cytryny odpowiednią soczystość (bo jak wspomniałam wyżej gotuję kaszę sorgo na sypko). Jeśli potrzeba, można oczywiście dodać więcej banana albo trochę miodu.

Wiosenna sałatka z sorgo, pomidorkami koktajlowymi i rzodkiewką

  • pół szklanki białej kaszy sorgo
  • 6 pomidorków koktajlowych
  • mały pęczek rzodkiewek
  • 1 nieduży ogórek zielony
  • 2 łyżki nasion słonecznika
  • szczypiorek
  • dressing: 3 łyżki oliwy, 1 łyżka soku z cytryny, sól, pieprz

Kaszę sorgo ugotować. Warzywa pokroić, szczypiorek posiekać. Jeśli mamy czas, nasiona słonecznika można podprażyć na suchej patelni. W małej miseczce lub szklance połączyć oliwę, sok z cytryny, sól i pieprz. Wszystkie składniki sałatki wymieszać i gotowe. Takie danie świetnie sprawdzi jako obiad do pracy (tzw. lunch box).

Kasza sorgo  - podsumowanie

  • Jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z bezglutenowymi kaszami i mąkami, zacznij od białej kaszy sorgo i prostych przepisów ze świeżymi, soczystymi dodatkami.
  • Moja ulubiona marka to Pięć Przemian (bez certyfikacji bezglutenowej, ale w informacji o śladowych ilościach znajdują się tylko migdały, więc uznaję je za w miarę bezpieczne).
  • Nie zniechęcaj się, jeśli dana kasza czy zboże bezglutenowe Ci nie smakuje. To tylko kwestia przyzwyczajenia do nowych smaków oraz wyszukania w Internecie odpowiedniego przepisu, który z danej kaszy wydobędzie to, co najlepsze.
  • Jeśli masz ochotę na bezglutenowe ciasto i nie boisz się kulinarnych eksperymentów, wypróbuj mąkę z sorgo. Z mąki sorgo można upiec np. czekoladowe muffiny lub brownie. Przepisy znajdziesz w angielskim Internecie wpisując np. sorghum flour muffins albo sorghum flour cake recipes.