Co warto kupić w dziale ze zdrową żywnością? 5 zdrowych produktów + coś, na co trzeba bardzo uważać

Teraz prawie we wszystkich sklepach, zarówno tych małych jak i dużych, jest dział szumnie nazywany Zdrowa Żywność. Czasami to wprawdzie tylko jedna lub dwie półki, a nie cały dział, ale zawsze. Niestety w takich działach czeka na nas mnóstwo pułapek, bo często można zobaczyć tam produkty, które obok zdrowej żywności nigdy nawet „nie stały” a dziwnym trafem teraz stoją. 😉 Co warto kupić w dziale Zdrowa Żywność w zwykłym sklepie lub dyskoncie?

1. Orzechy i suszone owoce

Często bywa tak, że nie ma różnicy w smaku między produktami tradycyjnymi a tymi ekologicznymi. Ja np. nie czuję żadnej różnicy między zwykłą kaszą jaglaną z dyskontu a tą z zielonym listkiem. Jednak w przypadku bakalii, a już szczególnie różnych orzechów oraz daktyli, różnica w smaku jest ogromna. Te z certyfikatem eko nie tylko lepiej wyglądają i są świeższe, ale przede wszystkim smakują o niebo lepiej niż zwykłe. Kiedy po raz pierwszy spróbowałam bio migdałów, byłam bardzo zaskoczona, że migdały i to ze skórką mogą być takie smaczne.

W przypadku eko bakalii trzeba tylko uważać na śladowe ilości glutenu (ale to oczywiście tylko w przypadku celiakii, silnej nadwrażliwości, alergii lub nietolerancji na gluten).

2. Masła orzechowe, w tym tahini

Słoik tahini
Ulubione tahini

Zwykłe masła orzechowe niestety zawierają takie dodatki jak olej palmowy (lub słonecznikowy), cukier, czasami syrop glukozowy lub dekstrozę. Na nie nie warto wydawać pieniędzy. Na półkach ze zdrową żywnością znajdziemy świetne masła orzechowe, które składają się z samych orzechów. Takie masła często dostępne są w wersji z solą lub bez. Najpopularniejsze masło to oczywiście to z orzeszków ziemnych, ale warto spróbować także migdałowego, z nerkowców, z orzechów laskowych lub kremu kokosowego. Uwaga na ten ostatni produkt – jest tak pyszny, że uzależnia jak czekolada. Na szczególną uwagę zasługuje również pasta sezamowa czyli tahini. Tahini można wykorzystać nie tylko do zrobienia hummusu, ale również do sosów do sałatek, które dzięki niej są gęste i kremowe.

3. Przyprawy

Jeśli lubisz przyprawy, np. do bigosu, do potraw z grilla, do pieczonego kurczaka, zerknij na ich skład, a przekonasz się, że znajduje się w nich sporo dodatkowych substancji, w tym różnych wypełniaczy i wzmacniaczy smaku. Zioła i przyprawy są wystarczająco aromatyczne, więc po co to wszystko? W działach ze zdrową żywnością można znaleźć świetnej jakości przyprawy, zarówno te jednoskładnikowe np. oregano czy pieprz, jak i mieszanki do zup, zapiekanek, potraw ze strączków, dań mięsnych i wegetariańskich. Jest więc w czym wybierać.

4. Strączki w słoikach

Ciecierzyca w słoiku
Będzie hummus

Już nawet w Biedronce i w Lidlu można znaleźć ciecierzycę i passatę pomidorową w słoiku (co ważne jest dla tych osób, które unikają puszek i kartonów). Niestety nie oznacza to, że sam produkt jest w porządku (może zawierać dodatki i konserwanty). Za to na półkach ze zdrową żywnością w innych sklepach, np. Carrefour i Auchan znajdziemy ciecierzycę, groszek, kukurydzę i fasolkę szparagową marki EkoWital nie tylko w słoiku, ale i bez konserwantów (tylko składnik właściwy, woda i sól morska).

5. Herbaty

Herbaty ekologiczne

I pomyśleć, że kiedyś czarną herbatę ekspresową, dość niskiej jakości zresztą, uważałam za bardzo smaczny napój… W dziale ze zdrową żywnością znajdziemy ekologiczne herbaty ziołowe, czarne, zielone, białe a także różne ciekawe mieszanki (w zależności oczywiście od oferty sklepu). Warto porównać kilka marek, bo nie zawsze herbata bio ma lepszy smak niż taka zwykła z dyskontu (choć prawdziwy smakosz herbaty z pewnością by się z tym nie zgodził), ale kiedy już natrafimy na tę właściwą, to różnica będzie mocno wyczuwalna.

Uwaga na słodycze i przekąski dostępne w działach Zdrowa Żywność

Batony z tłuszczem palmowym, chipsy ziemniaczane z syropem glukozowym i maltodekstryną, bezglutenowe ciasteczka z cukru, oleju roślinnego i mleka w proszku, herbatniki z mono- i diglicerydami kwasów tłuszczowych… Tak, właśnie takie „smakołyki” można znaleźć na półkach ze zdrową żywnością. Jak to możliwe? Wystarczy, że chociaż jeden składnik produktu pochodzi z kontrolowanych upraw ekologicznych i już zalicza się go do kategorii bio/eko. Czy połączenie ekologicznego cukru, ekologicznego oleju rzepakowego, ekologicznej mąki pszennej i ekologicznego mleka, które w fabryce przybrało postać ciastka jest zdrowe tylko dlatego, że jest bio? 😉