Dipeptydylo-peptydaza-IV (DPP-IV) – jak lepiej trawić gluten

Życie osoby, która musi uważać nawet na śladowe ilości glutenu, co tu dużo mówić, łatwe nie jest. Oczywiście nie przez cały czas, ale tak się akurat składa, że właśnie wtedy, kiedy innym jest miło i przyjemnie, osoba na diecie bezglutenowej przeżywa wieczne dylematy: Czy kelner nie zapomniał powiedzieć kucharzowi, że nie toleruję glutenu? Hmm, czy ta bułka na pewno jest bezglutenowa, bo smakuje jak taka zwykła? Czy ja właśnie widziałam jak Kaśka wyciąga z szafki zwykły proszek do pieczenia? A przecież mówiła, że używa tylko bezglutenowego… Niekończące się, niewypowiedziane na głos bezglutenowe pytania męczą głowę i nie pozwalają się cieszyć chwilą. I co z wakacjami? Nie można pojechać do hotelu, który się najbardziej podoba, bo nie oferuje posiłków bezglutenowych. Czyli pozostaje apartament z aneksem, ale co jeśli nie lubię stać czy garach a na wakacjach to wprost nie znoszę? Jak jest po grecku bez glutenu? Nie mają Państwo bezglutenowych tapas? Rozumiem, ¡qué pena! Tak to właśnie wygląda – szczególnie jeśli przypadła Ci w życiowym losowaniu ta najgorsza opcja bez glutenu czyli celiakia. Oczywiście coraz więcej restauracji i hoteli oferuje bezglutenowe posiłki, ale w dalszym ciągu większość z nich nie przejmuje się śladowymi ilościami glutenu. Dlatego osoby z celiakią są skazane tylko na restauracje i hotele, w których obsługa przeszła odpowiednie szkolenie (lista takich miejsc dostępna jest na stronie Menu bez Glutenu), a tych ciągle jest bardzo mało.

Enzym, która pomaga lepiej trawić gluten

Z ulotki informacyjnej o enzymach firmy Now®:

„BioCare® DPP-IV (dipeptydylo-peptydaza-IV) to unikalny enzymatyczny kompleks proteaz pochodzący od grzybów, który jest ukierunkowany na trawienie glutenu. Gluten jest białkiem zbożowym występującym w niektórych ziarnach, takich jak pszenica, które dla niektórych osób jest bardzo trudne do strawienia. Złe trawienie glutenu może prowadzić do dolegliwości żołądkowo-jelitowych, polegających między innymi na wzdęciach. DPP-IV ma na celu wspomaganie trawienia przypadkowo spożytego w niewielkiej ilości glutenu, tak aby osoby wrażliwe na gluten nie musiały się tym martwić. Chociaż DPP-IV może być pomocny w poprawieniu trawienia pokarmów zawierających gluten, to jednak nie jest on przeznaczony do stosowania u osób z celiakią lub ciężkimi alergiami na gluten – z wyjątkiem przypadków, gdy jest stosowany pod nadzorem lekarza/profesjonalisty”.

Ech, czyli jednak nie zjem croissanta?

I zonk! Bo kto najbardziej musi uważać na gluten i komu taki kompleks enzymów najbardziej ułatwiłby życie? Osobom chorym na celiakię właśnie! A tutaj informacja, że preparat nie jest dla nich. Mamy wprawdzie dopisek: „z wyjątkiem przypadków, gdy jest stosowany pod nadzorem lekarza/profesjonalisty”, ale jeśli lekarz wcześniej o DPP-IV nawet nie słyszał, to szansa, że zaryzykuje i pozwoli osobie chorej na celiakię go wypróbować jest raczej marna. Oczywiście nie zaszkodzi lekarza po prostu zapytać co sądzi o enzymach ułatwiających trawienie glutenu i czy w naszym przypadku można by taki enzym zastosować (np. na wakacjach, kiedy chcemy beztrosko cieszyć się życiem, a nie ciągle zastanawiać się czy to jemy jest bezpieczne dla naszych jelit).

DPP-IV - czy to działa?

Postanowiłam oczywiście sprawdzić co na temat tego kompleksu sądzą osoby, które już go wypróbowały. Preparat można kupić zaledwie w kilku sklepach internetowych, więc było do przewidzenia, że recenzji i opinii w języku polskich raczej nie znajdę. Za to w języku angielskim już bez problemu. I wygląda na to, że to dość dobry produkt, ponieważ na każdym z portali, na których przeglądałam opinie, ponad 50% komentarzy to komentarze bardzo pozytywne i to bez względu na to jakiej marki/firmy jest dany preparat. Lwia część osób wystawiających ocenę stosuje preparat właściwie – czyli jako coś pozwala uniknąć stresu w restauracji, w czasie podróży czy na imprezach u rodziny i znajomych. Bardzo często pojawiają się zresztą przestrogi, żeby nie traktować tego enzymu jako coś, co pozwoli nam zjeść kromkę zwykłego chleba czy talerz spaghetti z mąki pszennej. Chodzi raczej o sytuacje, w których zamawiamy bezglutenowe jedzenie, ale nie mamy 100% pewności, że kelner nas dobrze zrozumiał lub czy kucharz w pośpiechu nie przyprawił dania np. zwykłym sosem sojowym.

Trzeba też zauważyć, że rzadko taki suplement zawiera tylko DPP-IV – zwykle znajdują się w nim również inne enzymy ułatwiające trawienie i to nie tylko glutenu, ale i laktozy czy celulozy. I jeszcze ciekawostka – w recenzjach tego preparatu natrafiłam na kilka opinii matek dzieci z autyzmem. Nie zgłębiałam tematu, ale wygląda na to, że pewne enzymy trawienne są w jakiś sposób związane w tym zaburzeniem.

Podsumowując:

  • DPP-IV NIE zastępuje diety bezglutenowej

  • DPP-IV pomaga uniknąć przykrych objawów po przypadkowym zjedzeniu niewielkich ilości glutenu (np. w restauracji czy na wakacjach)

  • DPP-IV NIE jest przeznaczona dla osób chorych na celiakię (chyba, że lekarz zadecyduje inaczej)