Idealne naleśniki bezglutenowe: miękkie, elastyczne i bardzo smaczne

Kasza jaglana bez śladowych ilości glutenu idealna do tych naleśników dostępna tutaj.

Ile ja się naszukałam dobrego przepisu na naleśniki bezglutenowe! Przeszukałam polskie strony i wiele zagranicznych blogów kulinarnych, ale zawsze kończyło się tak samo: masa z drogich składników lądowała w koszu. Po kilku latach stania przy patelni 🙂 mogę to powiedzieć: nie warto robić wymyślnych naleśników, do których potrzeba dużo różnych składników, bo i tak nie wychodzą i są niesmaczne. Oto główne problemy z naleśnikami bezglutenowymi :

  • nie da się ich usmażyć (rwą się tak, jakby miał być z tego stir fry a nie naleśniki)
  • chłoną tłuszcz jak gąbka, więc potem jesz olej z naleśnikiem a nie naleśnik na oleju
  • kiedy nie da się ich usmażyć, nalewasz mniej ciasta i wychodzą racuchy a nie naleśniki (dodam tylko, że bardzo przeciętne w smaku racuchy)
  • szybko się przypalają (ani to zdrowe ani apetyczne)
  • bardzo długo się smażą (Ty smażysz i smażysz a domownicy już sobie robią kanapki)
  • jeśli jakimś cudem uda się je usmażyć, to wychodzą twarde i sztywne i przy próbie zwinięcia pękają
  • mają dziwny posmak (można się oszukiwać, że nawet dobre, ale prawda jest taka, że naleśniki bezglutenowe z bardzo wielu przepisów są po prostu niesmaczne i nawet ulubiony dżem tego nie zmieni! Wypróbowałam mnóstwo przepisów na naleśniki bezglutenowe, ale żadnego z nich nie chciałam już potem powtórzyć.)
  • przepisy z długimi listami składników, których nie ma w zwykłych sklepach. Zamawiasz w Internecie mąki migdałowe, kasztanowe, kokosowe i potem marnujesz te drogie produkty na nieudane eksperymenty z naleśnikami)
  • z gotowych mixów dostępnych w sklepach można bez większych problemów usmażyć naleśniki, ale ich smak nie zachwyca, a poza tym kto by chciał jeść gumę ksantanową i E 575 na śniadanie 😉

W poszukiwaniu idealnego ciasta na naleśniki bezglutenowe

Jakiś czas temu zaakceptowałam fakt, że nie zjem już nigdy smacznych naleśników. Po tylu próbach, kiedy wypróbowałam m.in. i mąkę kukurydzianą i mąkę z sorgo i mieszankę naturalnych mąk, która przybyła do mnie aż ze sklepu z Anglii, uznałam, że coś takiego jak smaczny naleśnik bezglutenowy nie istnieje. Można co najwyżej stworzyć słaby zamiennik w kształcie przypalonego racucha, ale nie o to mi przecież chodziło.

I tutaj znowu sprawdziły się dwie prawdy życiowe 🙂

  • odpuść a będzie Ci dane
  • nie szukaj daleko, bo rozwiązanie problemu zawsze jest bliżej niż myślisz

Kiedy zrezygnowałam z kolejnych prób smażenia bezglutenowych naleśników, niespodziewanie, kiedy szukałam w czeluściach Internetu zupełnie czegoś innego, wyświetlił mi się przepis na naleśniki z kaszy jaglanej ze strony skutecznie.tv. Niesamowicie prosty przepis, i co równie ważne, z polskich składników, które dostaniesz w każdym osiedlowym sklepie. A jeśli jesteś na diecie bezglutenowej, to najprawdopodobniej te produkty masz już w domu:

  • kasza jaglana
  • mąka ziemniaczana
  • jajka
  • woda (w oryginalnym przepisie jest mleko roślinne, ale na wodzie są równie pyszne)
  • masło/olej kokosowy albo inny tłuszcz, który uważasz za zdrowy
  • sól

A ja ściągałam mąki bezglutenowe z Anglii? 😉 Ehh…

Naleśniki z tego przepisu

  • są proste, tanie i z lokalnych składników                                   
  • niezwykle łatwo się je smaży
  • są cienkie i mięciutkie
  • można je zwijać w rulonik i składać w trójkąty
  • nie przypalają się i nie chłoną tłuszczu – 10 naleśników udaje mi się usmażyć na 1 (!) łyżeczce oleju kokosowego
  • i przede wszystkim są pyszne! I nie ma żadnego ale, są pyszne! A teraz najlepsze: moim zdaniem smakują nawet lepiej niż tradycyjne pszenne. Wcześniej nie wierzyłam, że wersja bezglutenowa jakiegokolwiek dania mogłaby przebić smakiem i konsystencją tę tradycyjną, ale tym naleśnikom to się udało!

Magdę ze skutecznie.tv mogłabym uściskać za przepis! Ale ponieważ się nie znamy, to przesyłam tylko wirtualne, ale bardzo serdecznie Dziękuję 🙂

Bezglutenowe naleśniki z kaszy jaglanej

Najlepsze naleśniki bezglutenowe  – składniki na 10 naleśników

  • 1 szklanka kaszy jaglanej
  • 12 płaskich łyżek mąki ziemniaczanej
  • 4 jajka
  • 2 szklanki wody (najpierw dodaj tylko 1,5 i jeśli ciasto będzie za gęste, dolej jeszcze 0,5 szklanki)
  • pół łyżeczki soli
  • olej kokosowy do smażenia

Przepis na naleśniki bezglutenowe jaglane

1. Kaszę dobrze przepłucz i zalej dwa razy wrzątkiem. Nalej świeżej wody i ugotuj. Najlepiej zrobić to wieczorem i wstawić kaszę do lodówki, żeby rano usmażenie naleśników zajęło mniej czasu.

2. Zmiksuj wszystkie składniki na gładkie ciasto. Konsystencja jest dokładnie taka sama jak przy zwykłych pszennych naleśnikach.

3. Usmaż na niewielkiej ilości np. oleju kokosowego. Każdy naleśnik przewracaj na drugą stronę, dopiero wtedy, kiedy zauważysz, że brzegi naleśnika zaczynają się podwijać i odchodzić od patelni.

Naleśniki z kaszy jaglanej bez glutenu